Które eventy warto grać na niskim poziomie
Kiedy świeżo po samouczku zacząłem swoją farmę, chciałem zdążyć ze wszystkim, co oferowała mi gra, i dość szybko zorientowałem się, że to niemożliwe i w ogóle bez sensu. Niektóre eventy są zbudowane tak, że niski poziom zupełnie im nie przeszkadza, a inne są raczej dla graczy z rozkręconą ekonomią albo klubem. W tym poradniku opisuję, jak na początku uporządkowałem eventy według tego, co faktycznie przyniosło mi punkty i nagrody, a co wolałem zostawić na później.
Solowe wyzwanie Święta wsi pasuje mi jako początkującemu najbardziej
Ze wszystkich regularnych akcji na niskim poziomie najbardziej przypadło mi do gustu Święto wsi – solowe wyzwanie. W przeciwieństwie do wersji klubowej nie muszę być członkiem klubu farmerów, więc gram w nie od momentu, gdy odblokuje się w grze, niezależnie od tego, czy mam wokół siebie działający klub.
Grę bardzo ułatwia mi też zasada, że zdobyte punkty wyzwania zostają mi, nawet jeśli nie zrealizuję minimalnej kwoty – nie wychodzę więc z wyzwania jako kompletny przegrany, nawet gdy nie mam na pełną liczbę punktów. Gracze są na początku podzieleni na pięć lig i w zależności od końcowego miejsca awansują lub spadają do następnej rundy, a wyższa liga oznacza lepsze nagrody. Ligi są przy tym podzielone na mniejsze grupy graczy na podobnym poziomie, więc szansę na awans ma także początkujący.
W wyzwaniach spotkam cztery różne jokery, z których każdy zwiększa liczbę punktów za produkcję jednego z czterech wymaganych produktów. Każdego jokera mogę raz na wyzwanie aktywować ręcznie, więc warto obserwować, który produkt farma akurat produkuje mi najlepiej, i według tego wybrać kolejność produkcji.
Klubowe Święto wsi się opłaca, gdy tylko znajdę klub

Święto wsi klubu farmerów działa na tej samej zasadzie co wersja solowa, ale zamiast mnie rywalizuje cały klub – znowu w pięciu ligach z awansem i spadkiem według miejsca. Żeby wziąć w nim udział, muszę być członkiem klubu farmerów albo sam go założyć.
Różnica dotyczy głównie jokerów na czas – klub może go mieć dzięki przekroczeniu kwoty produkcyjnej i wtedy aktywuje się automatycznie przy rozpoczęciu wyzwania, albo członek klubu kupuje go w sklepie z jokerami i musi uruchomić go ręcznie. Siłę jokerów można ponadto stopniowo zwiększać ulepszeniami, które klub zdobywa jako wsparcie wyzwania, ale tylko za pierwsze rozegranie danego wyzwania.
Na niskim poziomie nie stawiałbym tego na pierwszym miejscu, dopóki nie mam klubu, który ma choć trochę rozkręconą własną ekonomię – ale gdy tylko trafię do jakiegoś klubu, stawiam klubowe święto zaraz obok wersji solowej, bo punkty dla klubu i punkty dla mnie liczą się osobno.
Koło fortuny zostawiam na boku, dopóki nie kupuję złota
Koła fortuny nie traktowałbym na niskim poziomie jako priorytetu, bo nie kręci się samo z siebie – ładuje się według tego, ile złota kupię, i dopiero po zakupie mogę zakręcić o dodatkowe bonusowe złoto. Gdy koło naładuje się do pełna, odblokowuje się superkoło z jeszcze większymi bonusami, ale tylko wtedy, gdy aktualna oferta jest aktywna.
Oprócz zwykłych obrotów w grze jest też obrót jackpotowy, do którego potrzebuję żetonów – jeden żeton na jeden obrót, przy czym co ósmy obrót jest jackpotowy, a według liczby użytych żetonów liczy się też miejsce w rankingu graczy.
Dla mnie wynika z tego prosta zasada – koło fortuny jest bonusem do zakupu złota, a nie samodzielnym źródłem postępu. Jeśli i tak kupuję złoto, nie przepuszczam obrotu, ale nie staram się kupować więcej tylko ze względu na koło, niż bym inaczej potrzebował.
Mistrzostwa świata i akcje punktowe zostawiam na później

Mistrzostwa świata i podobne akcje punktowe opierają się na sumie punktów z kilku obszarów naraz – punkty farmerskie za produkcję i zbiory na farmie głównej, gurmańskiej i kwiatowej oraz w szklarni, punkty klubowe za zbiór roślin miedzowych i produkcję we wsi klubu farmerów, punkty rybackie z połowów na morzu, pracy w stoczni lub gotowania w Zatoce Syren, punkty końskie z treningu koni i wyzwań turniejowych oraz punkty akcji za wykonywanie zadań podczas akcji tematycznych.
Wielu z tych źródeł na niskim poziomie jeszcze nie mam odblokowanych albo mam je tylko w podstawowej postaci, więc o miejsce wśród najlepszych graczy ze wszystkich serwerów realnie nie walczę. Ale niski poziom nie odbiera mi zbiorowych nagród dla całego serwera – jeśli nasz serwer znajdzie się w pierwszej trójce, a ja sam zbiorę choć jakąś liczbę punktów akcji, dostanę nagrodę automatycznie. Konkretnie już za przedział od 20 000 do 199 999 punktów jest to, zależnie od miejsca serwera, dekoracja o wartości od 25 do 100 punktów zadowolenia wsi, a z większą liczbą punktów przybywa także złotych tajemniczych skrzyń.
Podobnie na później zostawiłbym globalne akcje punktowe, w których w fazie rejestracji wybiera się budynek, a w fazie głównej zbiera się punkty przez darowanie towarów – tu decyduje głównie dodatkowy wolumen produkcji, a tego na niskim poziomie zwykle jeszcze nie mam.
Eventy tematyczne wybieram według tego, czy chodzi o szybkość
W eventach tematycznych z fabułą liczy się głównie to, czy zawierają wyzwanie szybkościowe. Tam liczba rywalizujących graczy po każdym zadaniu maleje i awansują tylko najszybsi, co na niskim poziomie ze słabszą produkcją i wolniejszymi budowami trudno udźwignąć – wolę więc traktować to jako bonus i nie staram się za wszelką cenę utrzymać na czele.
Resztę linii zadań gram jednak normalnie, bo wykonanie zadań zwykle nie wymaga szybkości, tylko stopniowej pracy na farmie. Jeśli mimo to nie uda mi się wykonać absolutnie wszystkiego, gra pozwala dokupić nagrodę końcową za złoto, a im więcej zadań cząstkowych zdążyłem zrobić, tym niższa jest ta cena – traktuję to jako ubezpieczenie na wypadek, gdyby zabrakło mi czasu na ostatnie zadania, a nie jako zwykły sposób postępowania.
Jak uporządkowałem eventy na niskim poziomie według priorytetu
Gdy ustawię priorytety na niskim poziomie po kolei, wychodzi mi to tak.
- Solowe Święto wsi – nie potrzebuje klubu, a punkty zostają mi nawet bez wykonania kwoty, więc gram w nie w pierwszej kolejności.
- Klubowe Święto wsi – dodaję je, gdy tylko znajdę działający klub farmerów.
- Fabularna część eventów tematycznych – gram dla historii i zadań, ale wyzwań szybkościowych w nich nie traktuję jako wyścigu, który muszę wygrać.
- Akcje punktowe i mistrzostwa świata – obserwuję głównie ze względu na zbiorowe nagrody za wynik całego serwera, a nie ze względu na własne miejsce.
- Koło fortuny – wykorzystuję tylko jako uzupełnienie zakupu złota, który i tak bym zrobił, a nie jako samodzielny cel.



